Haczyki w umowie
Niezwykle ważne jest, aby w przypływie emocji zachować zdrowy rozsądek i wybrać najodpowiedniejszą ofertę spośród proponowanych. Mowa tu nie tylko o oprocentowaniu (niestety bardzo często jedynie na to zwracamy uwagę), bowiem kredyty mieszkaniowe oferowane przy niskim oprocentowaniu często otoczone są dużą ilością kruczków, przy których początkowe koszty znacznie wzrastają. Między innymi są to wysokie opłaty za wcześniejszą spłatę części lub całości kredytu, wykupu polisy na życie z sumą ubezpieczenia równą sumie kredytu (w przypadku śmierci kredytobiorcy, polisa spłaca zadłużenie) bądź też przy wkładzie własnym mniejszym niż 20%, dodatkowe ubezpieczenie niskiego wkładu własnego. Często też banki proponujące niskie oprocentowanie, często posiadają w warunkach umowy dopisek, iż obowiązuje ono jedynie w np. pierwszym roku trwania umowy, a następnie staje się o wiele wyższe. W efekcie końcowym sprawia to, iż początkowo odrzucony ze względu na wyższe oprocentowanie kredyt mieszkaniowy, ma ofertę o wiele bardziej atrakcyjną niż ten z niższym oprocentowaniem. Równie ważnym czynnikiem jest również waluta, w jakiej decydujemy się na wzięcie kredytu mieszkaniowego. Popularne jest branie w walucie obcej, najczęściej franku szwajcarskim (CHF). Atrakcyjne, gdyż Szwajcaria posiada niskie stopy procentowe , dzięki czemu możliwe jest spłacenie praktycznie równowartości tego, co pobraliśmy. Jest to jednak w pewnym stopniu ryzykowna gra, w której możemy zyskać, ale możemy również dużo stracić. Pomimo, iż w chwili obecnej kurs franka w stosunku do złotówki jest mniejszy oraz oprocentowanie w CHF jest niższe, to nigdy nie będziemy w stanie przewidzieć prognoz na kilkadziesiąt lat. Owszem, każdy bank pozwala na zmianę waluty kredytu mieszkaniowego, wiąże się to jednak z dodatkowymi kosztami i są to opłaty związane ze zmianami wprowadzanymi w księdze wieczystej oraz opodatkowania wpisów. Jak każdy medal, ten również ma dwa końce – dobrą, widoczną od razu, przyciągającą do siebie, jak również tą złą, ukrytą. Podsumowując ,decyzję o pobraniu kredytu mieszkaniowego, trzeba podejmować rozważnie. Przed podpisaniem umowy należy odpowiednio wcześniej dokładnie się z nią zapoznać i wszelkie ewentualnie niedomówienia wyjaśnić. Decyzja ostateczna zależy od nas, a nie od banku.